Pomoc nadeszła w porę. Czujność strażników miejskich uratowała życie osobie bezdomnej
Rekordowo niskie temperatury dają się we znaki wszystkim mieszkańcom. Zwłaszcza tym, którzy nie mają swojego ciepłego kąta. Osobom w kryzysie bezdomności.
Rekordowo niskie temperatury dają się we znaki wszystkim mieszkańcom. Zwłaszcza tym, którzy nie mają swojego ciepłego kąta. Osobom w kryzysie bezdomności.
Mróz od dobrych kilku dni trzyma nasze miasto w okowach. Strażnicy miejscy regularnie patrolują miejsca przebywania osób bezdomnych ( poza schroniskami), kontrolują zamarznięte akweny.
Funkcjonariusze są też wyczuleni na zwierzęta, które w tak ekstremalnie niskich temperaturach muszą być dobrze zaopiekowane. Dzikie zwierzęta również odczuwają skutki tej zimowej huśtawki pogodowej.
Bezdomni, którzy pozostają poza schroniskami również w tym roku nie pozostają bez pomocy w okresie zimy.
Chociaż aura raczej jesienna to od kilku dni temperatura spada w nocy do około zera, najbliższe dni prognozowane są z minusowymi temperaturami. Gdyby spadł śnieg, to z tej zimowej aury pewnie najbardziej cieszyłyby się dzieci, dorośli trochę mniej, bo to i chodnik trzeba odśnieżyć, opony w samochodzie zmienić na zimowe...
Czasami liczą się dosłownie godziny, które mogą komuś uratować życie. Tak było wczoraj podczas kontrolowania miejsc przebywania osób bezdomnych przez strażników z Oddziału Zachód Straży Miejskiej.
Zwierzęta też mogą liczyć na ich pomoc.