Przejdź do treści

Sobotnie popołudnie, które zwykle kojarzy się z wypoczynkiem i relaksem dla jednych, dla innych staje się początkiem poważnych kłopotów.

W dniu 25 kwietnia patrol zmotoryzowany Straży Miejskiej z Oddziału Śródmieście patrolował swój rejon pod kątem ładu i porządku . Jadąc ulicą Unii Lubelskiej strażnicy zauważyli mężczyznę leżącego na przystanku autobusowym. Każdy taki przypadek, człowieka leżącego na ulicy, ławce, trawniku, przystanku  wzbudza szczególną czujność funkcjonariuszy. Nigdy nie wiadomo bowiem, bez dokładnego sprawdzenia, jaki jest stan tego leżącego, czy nie wymaga pilnej pomocy medycznej i czy nie istnieje zagrożenie życia czy nawet zdrowia.

Z powodu takich przesłanek strażnicy zatrzymali radiowóz i podeszli do mężczyzny. Trudno go było dobudzić, bo jak się okazało znajdował się on w stanie upojenia alkoholowego. To właściwie nic nowego dla strażników miejskich, z takim sytuacjami mają do czynienia właściwie na co dzień. Niestety po raz kolejny sprawdziło się powiedzenie ,że alkohol szkodzi i odbiera zdrowie ( w tym przypadku też i rozum). Chęć niesienia pomocy obróciła się przeciwko strażnikom. Obudzony mężczyzna przerodził się w atakującego agresora. Znieważał strażników w bardzo wulgarny sposób, odmawiał podania swoich danych osobowych a na koniec próbował uciec strażnikom. Ta próba okazała się karkołomna dla agresora, bo ostatecznie zostały wobec niego użyte środki przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek założonych z tyłu na ręce. Została podjęta decyzja ,iż mężczyzna ten zostanie przewieziony do Szczecińskiego Centrum Profilaktyki Uzależnień, ale najpierw należało ustalić jego dane. W tym celu strażnicy wraz z ujętym udali się na Komendę Policji KP Śródmieście celem potwierdzenia danych. Po sprawdzeniu w systemach policyjnych okazało się, że mężczyzna ujęty i przywieziony na Policję jest osobą poszukiwaną, w związku z powyższym został przekazany policjantom celem przeprowadzenia dalszych czynności.