Ostatnie dni sierpnia to okres wzmożonej aktywności w zakresie organizowania różnego rodzaju festynów osiedlowych, rodzinnych czy sportowych związanych z żegnaniem lata i wakacji. Niektórzy fetują to w skandaliczny sposób.
Do zabezpieczania ładu i porządku podczas tego typu przedsięwzięć bardzo często delegowani są strażnicy miejscy. Tak było też w ostatni weekend. Podczas patrolowania boiska przy ulicy Marynarskiej, na którym odbywał się osiedlowy festyn, dwoje strażników z Oddziału Prawobrzeże zauważyło pojazd, który na wyłączonych światłach niepewnie włączał się do ruchu. W trakcie jazdy kierujący nie potrafił utrzymać prostego toru jazdy, zwalniał i przyspieszał bez wyraźnej przyczyny. Wzbudziło to niepokój u strażników i pojechali za tym pojazdem. W momencie próby wjazdu przez bramę ROD " Stoczniowiec" funkcjonariusze przyblokowali kierowcy drogę, włączyli sygnały świetlne dając kierującemu znak,iż podejmują w stosunku do niego czynności. Jeden ze strażników podszedł do kierowcy, aby dowiedzieć się co było powodem takiego dziwnego "stylu" jazdy.
Za kierownicą siedziała kobieta, od której była wyczuwalna silna woń alkoholu, jej mowa była bełkotliwa a ruchy niezborne ( nie mogła utrzymać w ręku telefonu). Strażnikom przynała się do wcześniejszego spożywania alkoholu ( rzekomo dwa piwa). Miejscy stróże prawa nakazali kobiecie wyłączyć silnik pojazdu, co uczyniła. Strażnicy ustalili personalia kierującej, podczas legitymowania kobieta otworzyła bramę wjazdową do działek i usiłowała uruchomić silnik auta, ale strażniczka była szybsza i wyciągnęła jej kluczyki ze stacyjki. Następnie na miejsce wezwano patrol policji przez dyżurnego SM. Po przyjeździe policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego KMP ujęta sprawczyni jazdy na podwójnym gazie została im przekazana do dalszych czynności.
Po zbadaniu przez policjantów kobiety na zawartość alkoholu ujawniono 0.95 mg/l ,co jest równe stężeniu blisko 2 promili.