Jeszcze nieśmiało, powoli, ale nadciąga wiosna. Po kilku tygodniach prawdziwie zimowej aury w naszym mieście nareszcie jest nadzieja na wiosenne ocieplenia. Niestety te pierwsze oznaki wiosny odsłaniają obraz przyrody, jakiej nie chcielibyśmy oglądać…
Dzisiejsze poranne zgłoszenie od mieszkańca z Prawobrzeża do dyżurnego Oddziału było bardzo niepokojące. Około godziny 10.00 mieszkaniec dzielnicy Zdroje poinformował strażników miejskich, iż w stawie przy ulicy Przytulnej znajduje się mnóstwo śniętych ryb. Jest to miejsce określane przez okolicznych mieszkańców jako „Staw przy torach”. Na miejsce udali się natychmiast strażnicy osiedlowi i potwierdzili ,iż w tym niewielkim akwenie znajduje się spora ilość martwych, chociaż niewielkich ryb. Do niedawna ten staw był zamarznięty, nie był zatem przejrzysty. Dodatkowo przyprószony resztkami śniegu uniemożliwiał zobaczenie tego, co się stało. Jest to zbiornik bezodpływowy, woda niewielkiej głębokości była zamarznięta zapewne aż do dna. W takich warunkach mogło dojść do tzw. przyduchy. Oczywiście diagnozą tego stanu zajmą się specjaliści. Strażnicy natychmiast wykonali niezbędne czynności: zdjęcia i dokumentację z miejsca zdarzenia. O wszystkim powiadomiono Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Szczecin, który zapewne podejmie stosowne czynności odnośnie tego przykrego, aczkolwiek naturalnego zjawiska przyrodniczego.
Zima dla niektórych stworzeń okazuje się być zabójcza a wiosna bezlitośnie to odsłania…

